Jak dobrać oświetlenie do salonu, sypialni i kuchni
Oświetlenie w mieszkaniu rzadko bywa tematem, do którego podchodzi się z rozwagą. Zwykle kończy się na jednym suficie w salonie, plafonie w kuchni i lampce nocnej przy łóżku. Tymczasem światło decyduje o tym, czy wnętrze wygląda przytulnie, czy surowo, i to niezależnie od tego, ile wydaliśmy na meble. Każde pomieszczenie pełni inną funkcję, więc powinno mieć własny scenariusz świetlny, a nie kopię tego samego układu powielonego w całym mieszkaniu.
Salon to miejsce o najbardziej zmiennym charakterze. Rano potrzebujesz światła ogólnego, które równomiernie rozjaśni przestrzeń, wieczorem raczej punktowego, budującego nastrój. Sprawdzają się tu lampy stojące i kinkiety dające światło odbite od ściany, a także podświetlenie półek czy obrazu. Warto zestawić ze sobą źródła o różnej barwie, cieplejsze do relaksu i chłodniejsze do czytania. Jeśli szukasz pomysłów na spójne połączenie światła z resztą aranżacji, zajrzyj do materiału o błyskotliwych sposobach na wykończenie wnętrz z designem wnętrz — pokazuje, jak detale wpływają na całość. Pamiętaj o ściemniaczach, bo jeden włącznik w salonie to za mało.
Sypialnia rządzi się innymi prawami. Tu światło ma wyciszać, a nie pobudzać, dlatego główne oświetlenie sufitowe warto zostawić na sytuacje wyjątkowe, jak sprzątanie czy szukanie zgubionej skarpetki. Na co dzień lepiej sprawdzają się kinkiety przy łóżku z osobnym włącznikiem dla każdej osoby oraz delikatne podświetlenie wzdłuż podłogi. Barwa światła powinna być ciepła, w okolicach 2700 K, bo chłodne odcienie zaburzają wieczorne wyciszenie. Warto też zadbać o rolety lub zasłony, które rano kontrolują dopływ naturalnego światła.
Kuchnia wymaga światła funkcjonalnego. Nad blatem potrzebujesz jasnego, skupionego strumienia, który nie rzuca cienia na dłonie podczas krojenia. Taśma LED pod szafkami górnymi albo listwa wpuszczona w okap sprawdzą się lepiej niż jeden mocny punkt na suficie. Strefa jadalniana to z kolei miejsce na lampę wiszącą nad stołem, zawieszoną na tyle nisko, by oświetlała twarze siedzących, a nie tylko blat. Pamiętaj, że w kuchni światło pracuje najintensywniej, więc warto wybierać źródła o wysokim współczynniku oddawania barw, aby produkty wyglądały naturalnie.
Komentarze
Prześlij komentarz